niedziela, 14 września 2014

RECENZJA: "Turkusowe szale" (Remigiusz Mróz)


TYTUŁ POLSKI: "Turkusowe szale"
AUTOR: Remigiusz Mróz
WYDAWNICTWO: Bellona
ROK WYDANIA: 2014
STRON: 524


OPIS WYDAWCY:  Polskie lotnictwo na Zachodzie to nie tylko Dywizjon 303. "Turkusowe szale" to powieść sensacyjna, której fabuła opiera się na rzeczywistych wspomnieniach, dokumentach oraz wydarzeniach związanych z 307 Dywizjonem Nocnym Myśliwskim "Lwowskich Puchaczy". Polacy patrolują brytyjskie niebo po zmroku, za dnia zmagając się z szeregiem problemów - aklimatyzacją pośród "herbaciarzy", przestarzałymi samolotami, brakiem zaufania i... barierami językowymi utrudniającymi podrywanie Brytyjek w rozlicznych pubach. Ich maszyny nazywane są latającymi trumnami, ale mimo to Polacy niczego nie pragną bardziej niż wzbić się w przestworza i zetrzeć z wrogiem. RAF jednak nie pali się do tego, by dać im szansę. Podczas gdy koledzy strącają niemieckie messerschmitty, Lwowskie Puchacze siedzą bezczynnie, ich szeregi zaś topnieją. Do czasu... Jeden z Polaków bierze sprawy w swoje ręce, a niedługo potem dywizjon zostaje rzucony w wir walki. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że w szeregach Trzysta Siódmego ukrywa się szpieg...


MOJA OPINIA:




Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Bellona, jednak fakt ten nie miał wpływu na moją ocenę.

13 komentarzy:

  1. Bardzo bym chciała przeczytać tę ksiązkę, tyle o niej słyszałam. Wydaje się być wartościowa, a że napisał ją Polak to tylko dodaje smaku, bo rzadko coś dobrego udaje mi się znaleźć wśród dzieł "naszych" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją na mojej półce, ale jeszcze trochę będzie musiała poczekać na swoją kolej, bo i inne ciekawe egzemplarze na mnie czekają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to zawsze wiesz jak sie wpasowac w tematykę ksiazki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już po lekturze pierwszej części Parabellum wiedziałam, że po powieści Mroza będę z wielką chęcią sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że na Parabellum nie mam ochoty. Nie ciekawi mnie ta książka, natomiast za ,,turkusowe szale" mam zamiar się wziąć. Z czasem może dam szansę ,,Parabellum", ale to z czasem.
    Jestem pod ogromnym wrażeniem twoich filmików. Już nie mogę doczekać się kolejnej recenzji : >

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale padało :] Przez chwilę myślałam, że to Ty lecisz tym spadochronem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekałam na tę recenzję, szalona vlogerko. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba nie da się ukryć, że jestem troszeczkę szalona ;)

      Usuń
  8. Twoje recenzje zachęcają do przeczytania książek, chętnie, ba bardzo chętnie przeczytałabym tę lub inną książkę Remigiusza Mroza, chyba wiem, o co będę musiała poprosić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytanie twórczości Mroza jeszcze przede mną, ale chętnie zacznę od recenzowanej przez Ciebie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele dobrego słyszałam na temat tej książki. Poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Stworzyłaś świetny wstęp do recenzji, podziwiam twoją wyobraźnię i głównie chęć do dogrywania różnych scenek. "Turkusowe szale" mam w planach, bo uwielbiam książki z akcją w czasach II wojny światowej, zwłaszcza szpiegowskie ;)

    OdpowiedzUsuń